Z życia Fordonu

Siatkówka: Powtórka sprzed roku

Siatkarze Transferu Bydgoszcz powtórzyli wynik sprzed roku i ponownie zajęli trzecie miejsce w X Memoriale Artura Gołasia. W meczu o trzecie miejsce pokonali w czterech setach ekipę z Częstochowy.

 

W pierwszym meczu podopieczni Vitala Heynena przegrali gładko z beniaminkiem PlusLigi Cuprum Lublin. Pierwsza partia toczyła się punkt za punkt jednak bydgoszczanie w pewnej fazie seta zaczęli popełniac błędy a gracze z Lublina coraz to bardziej nakręcali się i osiągnęli wynik 21:18. Siatkarze Transferu uwierzyli, że mimo trzy punktowej przewagi uda im się dojść przeciwnika i tak też się stało. Wynik po 24 oznaczał grę błędów, kto nie wykorzysta swojej pierwsze akcji zginie w tym secie. Niestety ta przykrość spotkała siatkarzy z Bydgoszczy i to oni przegrali tego seta 26:24.

 

Drugi set to ponownie gra punkt za punkt do wyniku po 14, gdzie Cuprum momentalnie odskoczyło i na przerwę techniczną schodziło z dwupunktową przewaga nad Transferem. Niestety powtórzyła się sytuacja z pierwszego seta gdzie siatkarze z nad Brdy popełniali zbyt wiele błędów w przyjęciu mając tym samym problem z wyprowadzeniem skutecznej pierwszej akcji i gracze z Lublina wygrali tą partie 25:20.

 

W trzecim secie od początku beniaminek PlusLigi narzucił własne tempo i momentalnie wygrywał 4:1. Przewaga z początku seta już tylko się powiększała i na nic zdały się rady Vitala Heynena, gdyż ponownie bydgoszczanie popełniali wiele błędów. Jednak za sprawą dobrze spisującego się środkowego Justina Duffa Transfer odrobił stratę i doprowadził do remisu po 21. Końcówka jednak ponownie należała do Curpum i bydgoszczanie przegrali 25:22, a w ostatecznym rozrachunku 3:0. Porażka Transferu 3:0 z Cuprum oznaczała, że zmierzy się on z przegranym z pary AZS Częstochowa – Lotos Trefl Gdańsk.

 

Cuprum Lubin – Transfer Bydgoszcz 3:0 (26:24, 25:20, 25:22)

Cuprum Lubin: Łomacz, Kadziewicz, Gromadowski, Rusek (libero), Michalski, Borownjak, Trommel

Transfer Bydgoszcz: Marshall, Bonisławski, Nowakowski, Wolański, Nally, Wiese, Duff

 

 

W meczu o trzecie miejsce Transferowi przypadło grać z akademikami z Częstochowy z którymi poradził sobie i wygrał 3:1. Pierwszy set toczył się od początku pod dyktando bydgoszczan. Gracze z nad Brdy świetnie radzili sobie na siatce, a przy dobrej dyspozycji Jakuba Jarosza zapowiadało to bardzo dobry wynik. Na pierwsza przerwę techniczną Transfer schodził z wynikiem 8:4. Przy wyniku 14:7 o czas poprosił trener AZS-u jednak na niewiele to się zdało, gdyż Transfer wygrał tego seta zdecydowanie bo aż 25:14.

 

Drugi set toczył się zupełnie przeciwnie do pierwszego i to akademicy z Częstochowy na pierwszej przerwie technicznej schodzili z prowadzeniem 8:3. Bydgoszczanie starali się co prawda gonić rywala jednak skuteczna gra AZS-u na niewiele pozwalała Transferowi. Na drugą przerwę techniczną schodził ze strata 5 punktów, których nie udało się już odrobić, a seta wygrała Częstochowa 25:19.

 

Trzeci set to już wyrównana walka punkt za punkt dopiero przy wyniku 17:17 podopieczni Vitala Heynena odskoczyli na dwa punkty. Ta przewaga jednak okazała się być za mała, gdyż w końcówce było bardzo nerwowo, ale jednak Transfer wygrał 26:24.

 

Czwarta partia rozpoczęła się od pojedynku punkt za punkt jednak po przerwie technicznej siatkarze z Bydgoszczy odskoczyli na 10:7. Chwilę potem o czas poprosił trener AZS-u i podziałał on motywująco na swoich podopiecznych, gdyż odrobili oni stratę trzech punktów. Jednak dobra gra Jurkiewicza ponownie dała prowadzenie bydgoszczanom, której już nie wypuścili do końca i wygrali tego seta 25:22 i mecz 3:1, a Transfer powtórzył wynik z przed roku i ponownie zajął trzecie miejsce w X Memoriale Artura Gołasia.

 

Transfer Bydgoszcz – AZS Częstochowa 3:1 (25:14, 19:25, 26:24, 25:22)

Transfer Bydgoszcz: Jurkiewicz, Gunia, Waliński, Woicki, Cupković, Jarosz, Nally (libero) oraz Wolański, Wiese, Duff, Marshall, Bonisławski (libero)

AZS Częstochowa: Kaczyński, Marcyniuk, De Amo, Szymura, Przybyła, Zygmunt, Stańczak (libero) oraz Buczek, Napiórkowski, Janeczek, Macyra

Komentarze

komentarze

Ostatnie artykuły

Przeczytaj również

Close
Back to top button
Close