Z życia Fordonu

Piłka nożna: Zawisza po konfrontacji z mistrzem

Po ostatnim triumfie nad zespołem GKS-u Bełchatów i przerwanej serii 3 miesięcy bez zwycięstwa bydgoski Zawisza musiał uznać wyższość rywala i tym razem przegrał po walce 2:1. Zaraz po spotkaniu swojego niezadowolenia nie ukrywali zarówno Sebastian Ziajka i Piotr Petasz.

 

Mieliśmy parę fajnych sytuacji pod bramka przeciwnika i jeśli się takich sytuacji nie wykorzystuje to wynik jest jaki jest. Legia to bardzo solidna drużyna, która reprezentuje nas w europejskich pucharach, ale my możemy być dumni z siebie, bo w drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze jednak jedna połowa to za mało na Mistrza Polski. Szkoda, że sędzia nie gwizdnął karnego na Kadu bo według mnie to mógł być punkt zwrotny w tym meczu. – komentuje Sebastian Ziajka prawy defensor niebiesko-czarnych.

 

Swojego niezadowolenia po meczu z Mistrzem Polski nie krył także drugi zawodnik z bloku obronnego Zawiszy, Piotr Petasz – Dzisiaj zabrakło nam trochę szczęścia w drugiej połowie, bo jeśli mam mówić o pierwszych 45 minutach to zagraliśmy je przestraszeni, na co nie możemy sobie pozwolić grając z takim przeciwnikiem. Wiemy, że gramy każdy mecz o życie dlatego chcemy grać agresywnie jednak w pierwszej połowie zdecydowanie tej agresjii zabrakło. Myślę, że jeśli pierwszą połowę zaczęli byśmy tak jak drugą to wynik mógłby być dla nas korzystny. Niestety to my w tym meczu goniliśmy wynik od 0:2 i tym razem nam się to nie powiodło. Mieliśmy więcej sytuacji podbramkowych, które trzeba wykorzystywać, w drugiej połowie to my przejęliśmy inicjatywę no i szkoda, że nie udało nam się zdobyć chociaż punktu. Brakuje nam ich trochę aby spokojnie się utrzymać. Z perspektywy boiskowej muszę powiedzieć, że sędzia popełnił błąd nie odgwizdując nam karnego na Kadu, bo tam ich zawodnik nie trafił w piłkę tylko trafił w nogi naszego napastnika, ale sędzia podjął niestety inną decyzję. Dzisiejsze bramki były trochę „frajerskie”, bo jesteśmy uczulani na rzuty z autu po których przeciwnicy tworzą sobie sytuacje, jednak dziś trochę zaspaliśmy i Legii udało się to wykorzystać. Ten mecz można powiedzieć, że zagraliśmy otwarcie bo nie możemy sobie pozwolić już na stratę punktów – ocenił.

Komentarze

komentarze

Ostatnie artykuły

Back to top button
Close