Z życia Fordonu

Korneliusz Sochań: Najważniejsze są trzy punkty

Zawisza w niedzielę pokonał kielecką Koronę 2:0. W spotkaniu przed własną publicznością zadebiutował m. in. wychowanek miejscowego zespołu – Korneliusz Sochań.

 

Sam zainteresowany był jasnym punktem po stronie bydgoszczan, który generalnie stał się ważnym ogniwem w kadrze Jorge Paixao. Nieco inaczej było za kadencji Ryszarda Tarasiewicza. Jak na to zapatruje się 18-latek? – Najważniejsze są trzy punkty. Trener Tarasiewicz nie widział mnie w pierwszym składzie, ja się jednak z tym nie zgadzałem, bo taka jest moja sportowa złość. Teraz jednak gram i cieszę się bardzo, żadnych podtekstów nie szukam – ocenił pomocnik Zawiszy.

 

Jak zawodnik ocenia swój niedzielny występ? – Myślę, że źle wszedłem w mecz, pierwsza połowa nie była taka jak chciałem. W przerwie już trochę ochłonąłem, poukładałem sobie wszystko w głowie. Ważne, że gram, z każdą minutą nabieram doświadczenia i to jest ważne w moim wieku – powiedział.

 

Lekcje przed meczem odrobili złocisto-krwiści, których prowadzi były opiekun Zawiszy – Wiedzieliśmy jak Zawisza zagra, na co ich stać. Trener zna wszystkich chłopaków i było nam to przekazane. Do momentu, w którym straciliśmy bramkę realizowaliśmy założenia taktyczne w stu procentach – relacjonował Paweł Sobolewski. Pogoda nie rozpieszczała zawodników. Może tu należy doszukiwać się przyczyn porażki Korony? – Nie patrzymy na pogodę, Wszystko o tej pogodzie zostało już powiedziane. Była ona i dla nas, i dla Zawiszy taka sama – skwitował kielczanin.

Komentarze

komentarze

Ostatnie artykuły

Back to top button
Close