Z życia Fordonu

85. rocznica powstania Szkoły Szybowcowej w Fordonie

Rys historyczny

Na uroczystym zebraniu Koła LOPP 23 lutego 1933 r. powstała sekcja szybowcowa, która dała początek Szkole Szybowcowej w Fordonie. Jej założycielem i pierwszym prezesem był wielki sympatyk lotnictwa, młody i dynamiczny inż. Kazimierz Stabrowski oraz młodzi inżynierowie Zakładów Kolejowych Klasy I (później ZNTK, a obecnie PESA), inż. Stefan Chlibowicki i inż. Janusz Grabowski.
Kierownikiem szkoły i instruktorem etatowym został Michał Offierski oraz m.in. kpt. pilot Stanisław Micewski i Rudolf Matz. Jednak od 31 maja 1936 r. Michał Offierski został przeniesiony do Bielska, gdzie objął stanowisko komendanta w nowo wybudowanej Szkole Pilotażu LOPP im. marsz. Józefa Piłsudskiego w Aleksandrowicach. Na jego miejsce mianowano Eugeniusza Jackowskiego z Poznania, który objął funkcję komendanta Szkoły z dniem 1 czerwca 1936 r. i pełnił ją do wybuchu wojny.
W 1935 r. szkoła przeszła pod Wojewódzki Zarząd LOPP w Poznaniu i otrzymała nazwę Wielkopolska Szkoła Szybowcowa LOPP w Fordonie.
Nowym sukcesem organizacyjnym było powstanie w 1936 r. przy Szkole Szybowcowej – z inicjatywy podoficerów – pierwszej w Polsce sekcji spadochronowej. Ciągły i systematyczny rozwój pracy koła sprawił, że Bydgoszcz stała się jednym z najlepiej funkcjonujących ośrodków szybownictwa w Polsce.
Na rozkaz szefa departamentu aeronautyki M.S. Wojskowych zakłady w Legionowie-Jabłonnej przekazały do Bydgoszczy dwa spadochrony. Pod kierownictwem kpt. Hrynkiewicza rozpoczęto budowę (obok Szkoły Podchorążych) wieży spadochronowej o wysokości 38 m, która posłużyła do ćwiczebnych skoków spadochronowych. Wiosną 1939 r. powstał w Bydgoszczy, jedyny w Polsce, Wojskowy Ośrodek Spadochronowy (WOS), który dał początek powstaniu jednostki powietrznodesantowej.
Do kwietnia 1939 r. wyszkolono, na 25-dniowych kursach, około 1500 pilotów kategorii A i B, którzy ogółem wykonali 47500 lotów, głównie na szybowcach typu „Wrona-bis” (używane też były CWJ, „Wrony”, „Czajki” i „Salamandry”). Fordońska szkoła spełniła ważną rolę dla obronności państwa.
Wybuch wojny spowodował przejęcie szkoły przez niemiecką organizację paramilitarną NSFK (Nationalsozialistische Fliegerkorpus). Szkolono tutaj pilotów na kursach, w cyklu 6-tygodniowym, dla potrzeb niemieckiego lotnictwa, na szybowcach SG-38 i Grunau Baby II.
Wczesną wiosną 1945 r., około 25 marca, liczne grono entuzjastów lotnictwa przystąpiło do reaktywacji Szkoły Szybowcowej. Na ich czele stanął inż. Wiktor Leja (absolwent szkoły Szybowcowej w Fordonie z 1934 r.) dyrektor Departamentu Lotnictwa Cywilnego i Kontroli Statków Powietrznych w Bydgoszczy. Do tego grona należeli między innymi: Eugeniusz Jackowski, Klemens Kohls, Andrzej Wellman, Władysław Gawlik, Tadeusz Nowak, Albin Kasprowicz, Franciszek Gołata, Tadeusz Arcimowicz, Zbigniew Bigoński, Zbigniew Kubis, Kazimierz Kaczmarek, Ludwik Nowak, Henryk Pietraszka, Franciszek Różański, Kornel Kępiński i Benedykt Dąbrowski. Z okolic Bydgoszczy, Żnina, Nakła, Grudziądza i Ostromecka zebrano samoloty i szybowce, w ilości około 300 sztuk, które potniej odremontowano.
W okresie od 28 czerwca do 8 lipca 1945 r. Departament Lotnictwa Cywilnego Ministerstwa Komunikacji w Bydgoszczy zorganizował w Fordonie kurs unifikacyjny dla kadry instruktorów szybowcowych z całej Polski.
12 sierpnia 1945 r. zorganizowano pierwszy kurs szybowcowy dla początkujących i zaawansowanych. Jego uczestnikami byli m.in.: Klemens Kohls, Zbigniew Bigoński, Franciszek Różański, Korneliusz Kępiński, Andrzej Wellman, Zygmunt Bul, Teresa
Terlecka i Jan Rudnicki.
W marcu 1946 r. Franciszek Kukliński, wspólnie z Benem Subkowskim, zorganizowali I Harcerski Kurs Szybowcowy, a w lipcu 1946 r., obóz szkoleniowy w Fordonie. W obozie tym wziął udział, miedzy innymi, harcerz Zbigniew Żółkoś, późniejszy instruktor i szef wyszkolenia w Aeroklubie Bydgoskim. Od tej pory szkoła rozwijała się bardzo dynamicznie. W 1947 r. komendantem Szkoły został instr. pil. Franciszek Gołata.
Po przeprowadzeniu, wiosną 1949 r., komisyjnej weryfikacji personelu, odsunięto od latania wielu oddanych pilotów i kadrę instruktorską, którym przywrócono prawo do latania dopiero po październiku 1956 r.
Na skutek reorganizacji w latach 1950-1953, Szkoła Szybowcowa w Fordonie podlegała Lidze Lotniczej, a w okresie 1953-1956 Lidze Przyjaciół Żołnierza.
Pod koniec 1956 r. szkoła przeszła organizacyjnie pod reaktywowany Aeroklub PRL. Zmiany polityczne „polskiego października” wpłynęły pozytywnie na dalszy rozwój lotnictwa sportowego w Polsce. W 1958 r. Szkoła Szybowcowa w Fordonie obchodziła swoje 25-lecie istnienia i nadano jej imię pioniera Polskiego Lotnictwa – Czesława Tańskiego.

Szkoła Szybowcowa w Fordonie włożyła duży wkład w rozwój lotnictwa sportowego w
Polsce w okresie przedwojennym, jak i powojennym, aż do końca jej istnienia (rok 1963). Szkoła wyszkoliła łącznie 5811 pilotów, z czego w okresie 1945-1963 – aż 4211. Słuchacze fordońskiej szkoły przelecieli łącznie około 1 miliona kilometrów i znajdowali się w powietrzu 15 tys. godzin. Tutaj wielu pilotów zdobyło srebrne i złote odznaki szybowcowe oraz wiele diamentów do złotych odznak. Była to kuźnia kadr dla Dęblińskiej Szkoły „Orląt”. Szkole fordońskiej, mimo wielu doświadczeń i sukcesów, nie udało się przetrwać. Ten trzydziesty rok istnienia szkoły okazał się ostatni w jej historii. Na mocy decyzji Ministerstwa Komunikacji, Departamentu Lotnictwa Cywilnego, szkołę rozwiązano, a sprzęt i doświadczoną kadrę szkoleniową przejął Aeroklub Bydgoski.
W roku 2002, z inicjatywy Franciszka Gołaty, byłego komendanta Fordońskiej Szkoły Szybowcowej i Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, w bydgoskiej dzielnicy Fordon wzniesiono pomnik upamiętniający dawną Szkołę Szybowcową i lotnisko.

 

Tekst i fot. historyk Klub Seniorów Lotnictwa w Bydgoszczy Kazimierz Wojciech Chudziński

Komentarze

Tagi

Ostatnie artykuły

Close